Firmy odcinają się od przemysłu futrzarskiego
Jesteśmy dziś w Polsce (plasującej się na trzecim miejscu największego światowego hodowcy zwierząt na futra) bliżej zakazu hodowli futerkowych niż kiedykolwiek. Ustawa „Piątka Dla Zwierząt” jest ponownie rozpatrywana przez Sejm, czekamy obecnie na decyzję w sprawie przegłosowania lub odrzucenia poprawek Senatu.
Kryzys branży futrzarskiej
Branża futrzarska niewątpliwie jest w kryzysie. Spadający od kilku lat popyt na futra zwierzęce wiąże się ze zmianą nastrojów społecznych i rosnącą świadomością ludzi. Coraz więcej z nas sprzeciwia się zadawaniu zwierzętom cierpienia. Coraz więcej ma świadomość katastrofy klimatycznej i szkodliwych zanieczyszczeń, jakie fermy wywierają na środowisko. Przeciw budowie i rozbudowie ferm protestują lokalne społeczności, którym sąsiedztwo takich hodowli uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Wreszcie, futra są dziś produktem zupełnie nam niepotrzebnym.
Społeczeństwo a futra
Polskie społeczeństwo jest przeciwne hodowaniu zwierząt na futra. Według danych na wrzesień 2019 roku, 73,1 % obywateli i obywatelek zadeklarowało, że hodowanie i zabijanie zwierząt na futra nie powinno być w Polsce dopuszczalne. Ten odsetek stale rośnie.
Źródło: Badanie opinii publicznej Aż 72,7 % mieszkańców wsi uważa, że hodowanie i zabijanie zwierząt dla futer nie powinno mieć w Polsce miejsca. W latach 2015-2020 w polskich gminach odbyło się przynajmniej 185 protestów przeciw budowie lub rozbudowie ferm futerkowych. Sąsiedzi ferm borykają się z niewypowiedzianym odorem, plagami much i hałasem uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie, mówią też o zmniejszaniu powierzchni lasów, spowodowanym zanieczyszczeniami i źle składowanymi odchodami zwierząt. W okolicach ferm nie ma szans na rozwój innych inwestycji – uniemożliwiają one agroturystykę, powodują spadek wartości gruntów i nieruchomości nawet o 50 %. 79,2 % badanych osób zadeklarowało, że nie kupiłoby domu w odległości 1 kilometra od fermy futrzarskiej.
Protest przeciw rozbudowie fermy norek w Cieszynie Regulacje prawne na świecie
Te zmiany nie dotyczą jedynie Polski. Coraz więcej krajów wprowadza zakaz hodowli zwierząt na futra. Pierwsze zakazy pojawiły się w Wielkiej Brytanii (2000) i Austrii (2005). W 2012 roku zakaz wprowadziła Holandia, będąca ówcześnie drugim największym producentem futer na świecie, deklarując całkowite wycofanie ferm do 2024 roku. We wrześniu 2020 roku ferm norek zakazała Francja, mająca wycofać je całkowicie do 2025.
Regulacje prawne przemysłu futrzarskiego na świecieŹródło: https://www.furfreealliance.com/fur-bans/Firmy przeciwne futrom
Ze sprzedaży futer zdecydowanie rezygnują także marki odzieżowe. Do programu kampanii Sklepy Wolne od Futer (Fur Free Retailer) należy ponad 1000 firm, marek i projektantów z całego świata, m.in. Gucci czy Versace. Wśród polskich marek są to np. Wojas czy Kazar.
SPRAWDŹ, KTÓRE SKLEPY SĄ WOLNE OD FUTEROd przemysłu futrzarskiego odcinają się również firmy i spółki handlowe. Wiele banków i inwestorów deklaruje brak poparcia oraz nie nawiązywanie współpracy z jednostkami zaangażowanymi w hodowle futerkowe.
Holenderska spółka bankowa, Rabobank, główny finansista światowego rolnictwa, teraz wyraźnie wyklucza „przyjmowanie nowych klientów zaangażowanych w przemysł futrzarski i poszerzanie istniejących relacji z klientami zaangażowanymi w futrzarskie aktywności.”[4]
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, międzynarodowa instytucja finansowa 69-ciu krajów, dostarczająca około 10 bilionów funtów rocznie, zadeklarował, że bank nie będzie bezpośrednio lub pośrednio finansował poprzez pośredników – włączając „przetrzymywanie zwierząt dla celu produkcji futer i jakiekolwiek działania angażujących ich produkcję.”[5]
Northern Trust deklaruje, że przy wyborze firm, w które inwestuje „generalnie głosuje za propozycjami żądającymi większego ujawniania sprawozdań dotyczących kwestii traktowania zwierząt, które mogą mieć wpływ na działanie i produkty spółki.” [6]
ING, które odnosi się do przemocy wobec zwierząt jako istotnego problemu, wprowadziło politykę żądającą od firm, w które inwestuje przestrzegania konkretnych kryteriów dobrostanu zwierząt. Wystrzega się finansowania „użycia zagrożonych gatunków dla celów komercyjnych, ferm futrzarskich, handlu i wytwarzania produktów futrzarskich, wśród innych praktyk.”[7]
Citygroup wnioskuje, że „główne ryzyka” zagrażające firmom obejmują „kwestie okrucieństwa wobec zwierząt”.[8]
Źródła:
[1]https://www.sec.gov/Archives/edgar/data/100493/000121465913007203/j1220130px14a6g.htm
[2] https://www.reuters.com/article/usa-funds-food/big-food-investors-to-meet-on-cage-free-eggs-humane-sourcing-idUSL1N11T1P120150924
[3] https://www.glasslewis.com/wp-content/uploads/2016/11/Guidelines_Shareholder_Initiatives.pdf
[4] https://www.furfreealliance.com/dutch-bank-rabobank-cuts-ties-fur-industry/
[5] file:///D:/Downloads/ebrd-esp-report-invitation-comment-public-disclosure.pdf
[6] https://cdn.northerntrust.com/pws/documents/report-guides/engagement-principles.pdf
[7] https://www.ing.com/Sustainability/Our-Stance/Animal-welfare.htm
[8] https://www.sec.gov/divisions/corpfin/cf-noaction/14a-8/2018/humanesociety072618-14a8.pdf
Autorka: Kasia Oleśkiewicz
Otwarte Klatki
Udostępnij artykuł