1.5% dla zwierząt

 

🧡 KRS 0000 444 120 🧡

Miliony kur uniknęły klatek. Publikujemy podsumowanie zmian

Kiedy 10 lat temu zaczynaliśmy rozmowy z firmami, jaja z chowu klatkowego były normalnością na sklepowych półkach, nierzadko nawet dominowały. Jednocześnie za sprawą działań kampanii “Jak One To Znoszą”, problemy związane z dobrostanem kur niosek zaczęły być powszechnie rozpoznawane. Dziś możemy śmiało powiedzieć – polski rynek jaj przeszedł rewolucję! Tylko od początku 2025 roku do dzisiaj liczba kur w klatkach spadła o prawie 4 miliony. Ponad 20 sieci handlowych i wiele innych firm powiedziało “stop” jajom klatkowym, a odsetek kur żyjących poza klatkami potroił się. Dekadę zmian podsumowujemy w najnowszej publikacji Biznes Bez Klatek.

Trzy szczególne momenty, które zmieniły wszystko

  1. Start – pierwsze deklaracje. Rok 2016 - to właśnie wtedy ALDI i Lidl jako pierwsze sieci handlowe w Polsce zobowiązały się do wycofania jaj z chowu klatkowego. Były to pierwsze tak ważne zobowiązania. Z czasem dołączyły do nich inne sieci handlowe, a także firmy z branży spożywczej - restauracje, producenci żywności, majonezów, słodyczy czy piekarnie. 

  2. Duża zmiana.  firmy pracowały nad zmianami latami. Zmieniały receptury produktów, prowadziły negocjacje z dostawcami. Wspólnie z osobami wspierającymi Otwarte Klatki towarzyszyliśmy im w tej drodze, monitorując postępy, publikując dane w raportach. Cztery lata temu nastąpił szczególny moment, kiedy deklaracje kilku sieci handlowych zostały wcielone w życie: Netto jako pierwsza sieć dyskontów całkowicie zaprzestała sprzedaży świeżych jaj klatkowych. Na początku 2022 roku tego samego dokonały Biedronka, Kaufland, Makro i Żabka.

  3. Przełomowy rok 2026. Większość firm składając deklaracje wyznaczyła termin ich realizacji na koniec 2025 roku. Choć kiedyś mógł on wydawać się odległy, na naszych oczach z czasem dokonała się przełomowa zmiana i teraz możemy już świętować rezultaty całej tej transformacji. Większość firm wywiązała się z zobowiązań! Efekty tego widać wyraźnie, szczególnie po rekordowym spadku liczby kur utrzymywanych w klatkach. Szczegóły poniżej.

Ogromny wpływ biznesu na życie zwierząt

Największe sieci handlowe w Polsce obracają tak ogromną ilością jaj rocznie, że ich decyzje mają wpływ na życie milionów kur niosek. Przykładowo, nasz zespół szacuje, że tak duża sieć jak Lidl może mieć wpływ na warunki życia blisko 2 milionów kur niosek rocznie, a Biedronka – ponad 4 milionów! Działania innych firm, np. producentów żywności czy sieci restauracji także wpływają na los ogromnej liczby kur –  każde zobowiązanie ma znaczenie.

Które sklepy pożegnały jaja klatkowe?

Już ponad 20 sieci handlowych powiedziało “stop” jajom klatkowym!

  • W tym roku o wycofaniu poinformowały Lidl, ALDI, POLOmarket i Selgros (Transgourmet)

  • Tego rodzaju jaj nie znajdziemy już też w sklepach sieci: Biedronka, Lidl, Żabka, Kaufland, MAKRO, Netto, FRAC i Frisco.

  • Zmian dokonały również Carrefour, Stokrotka, Chata Polska, E.Leclerc, TOPAZ i SPAR, które przynajmniej częściowo operują w tzw. modelu franczyzowym. Te sieci wycofały jaja klatkowe z marek i sklepów własnych oraz z centralnych dostaw.

  • Prace nad pożegnaniem jaj „trójek” trwają obecnie także w sieciach Dino, Eurocash, Auchan i Intermarché.

Sprawdź, co supermarket w którym robisz zakupy zrobił na rzecz niosek na stronie, którą właśnie opublikowaliśmy: biznesbezklatek.pl

Nie tylko świeże jaja w skorupkach. Co ze składem produktów?

Rewolucja dotyczy nie tylko świeżych jaj w skorupkach dostępnych na sklepowych półkach, ale też składów gotowych produktów - majonezów, słodyczy, wypieków czy mrożonych dań. Warto wiedzieć, że:

  • Z jaj klatkowych w produktach marek własnych zrezygnowały już m.in. Biedronka, Lidl, Netto, Aldi, Auchan, Kaufland i Żabka. Kolejne sieci pracują nad zmianą – Stokrotka i Intermarché zadeklarowały wycofanie „trójek" ze składu swoich produktów do końca 2026, a Dino i Eurocash do końca 2027.

  • Już ponad 50 producentów żywności zastąpiło jaja klatkowe alternatywnymi (ściółkowymi, wolnowybiegowymi, ekologicznymi), a niektórzy także wyeliminowali je ze swoich receptur – częściowo, jak producent mrożonych dań JAWO, albo całkowicie – jak firma Mieszko.

  • Zdecydowana większość majonezów powstaje już wyłącznie na bazie jaj bezklatkowych, w tym na przykład Winiary i Kielecki.

Miliony kur, miliony istnień

Te wszystkie decyzje mają realny wpływ na warunki w jakich żyją miliony kur w Polsce. Co więcej, istotnie zmieniają polski rynek jaj. Spójrzmy na liczby.

Jeszcze w styczniu 2014 udział chowu klatkowego wynosił aż 87%. Przez ostatnie lata, równolegle z kolejnymi wdrożonymi deklaracjami obserwowaliśmy stały spadek udziału chowu klatkowego (często nawet z tygodnia na tydzień!). Do dziś odsetek innych rodzajów chowu (ściółkowego, wolnowybiegowego i ekologicznego) potroił się!

Co więcej, spada nie tylko procent chowu klatkowego, ale też rzeczywista liczba kur utrzymywanych w klatkach. Tylko od początku 2025 roku liczba stanowisk dla kur w systemie klatkowym zmniejszyła się o blisko 4 miliony! Dane jasno pokazują: coraz mniej kur w klatkach w Polsce.

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego wciąż wiele kur jest utrzymywanych w klatkach, to trafne pytanie! Polska jest bardzo ważnym eksporterem jaj w Unii Europejskiej – szacuje się, że aż około 30-40% krajowej produkcji przeznaczane jest na eksport. To prawdopodobnie tam kryje się bardzo duży odsetek jaj klatkowych. Musimy także pamiętać, że niektóre firmy nie zakończyły jeszcze procesu wycofania jaj klatkowych.

Twoje działania mają znaczenie!

Wiemy, że to wszystko nie udałoby się bez osób takich jak Ty. I choć zmiany są ogromne, nasza praca jeszcze się nie skończyła. Aby całkowicie odesłać chów klatkowy do historii, musimy nieustannie przypominać, że kury nioski zasługują na lepszy los. Możesz w tym pomóc biorąc udział w naszych akcjach.


Katarzyna Mizio

Menadżerka ds. Kampanii Dobrostanowych w Otwartych Klatkach

Udostępnij artykuł