Rzeźnicy bez kwalifikacji – minister środowiska chce ułatwić ubój zwierząt
podpisz petycję!
Tłumaczenia Ministerstwa
W uzasadnieniu do projektu, Ministerstwo twierdzi, że dla dużej części rolników odbycie praktyki jest niemożliwe. Wskazuje też, że wprowadzone zmiany mają ułatwić im przetrwanie kryzysu spowodowanego pandemią. Dla Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jana Ardanowskiego, zysk jest jak widać ważniejszą kwestią niż dobrostan zwierząt.
fot. Andrew Skowronpodpisz petycję!
W rzeźni rolniczej można zabić 50 sztuk drobiu, 6-10 świń albo 1 krowę dziennie, a co za tym idzie nawet setki milionów zwierząt rocznie będzie narażona na okrutną śmierć w cierpieniu.
fot. Andrew SkowronPotrzebujemy Rzecznika Ochrony Zwierząt
Jako organizacja walczymy o powołanie w Polsce Rzecznika Ochrony Zwierząt – człowieka, który stałby na straży ich praw jako niezależny organ. Miałby on m.in. odpowiednie kompetencje do opiniowania wszelkich projektów dotyczących sytuacji zwierząt. Szacunek do istot żywych powinien w każdym cywilizowanym państwie znajdować się w hierarchii wartości wyżej niż zyski materialne.
Niestety nowy projekt Ministerstwa uwydatnia problem braku organu posiadającego prawną możliwość ingerencji w działania mogące skutkować cierpieniem zwierząt. Chcemy, aby Rzecznik Ochrony Zwierząt, analogicznie do Rzecznika Praw Obywatelskich lub Rzecznika Praw Dziecka, mógł interweniować w sytuacjach zagrażających dobrostanowi zwierząt, miał możliwość kontroli i dokumentacji warunków w jakich żyją oraz przede wszystkim stał na straży przestrzegania przepisów dotyczących ich ochrony, a także wyjaśniania sytuacji, w których ich prawa zostały złamane.
Autorka tekstu: Karolina Więcek
Otwarte Klatki
Udostępnij artykuł