Zakaz hodowli klatkowej omawiany w polskim Sejmie

W polskim Sejmie odbyło się posiedzenie Podkomisji do spraw dobrostanu zwierząt gospodarskich i ochrony produkcji zwierzęcej. Tematem posiedzenia było planowane wprowadzenie zakazu stosowania klatek w hodowli zwierząt gospodarskich na terenie Unii Europejskiej. Otwarte Klatki uczestniczyły w nim jako jeden z przedstawicieli strony społecznej. 

Społeczeństwo jest gotowe na zakaz hodowli klatkowej

Nasi aktywiści i aktywistki zabierając głos mówili m.in. o zmianach w świadomości konsumentów i spowodowanym tym odchodzeniem największych producentów jaj od hodowli klatkowej.

Jak jest rola Ministerstwa Rolnictwa?

Rolą Ministerstwa Rolnictwa jest przygotowanie polskich rolników na zmiany, które już wkrótce staną się rzeczywistością. Nieodpowiedzialny i krótkowzroczny jest brak informowania o konieczności odejścia od hodowli klatkowej oraz brak promowania wśród polskich rolników wiedzy o tym, jak mogą starać się o pozyskanie unijnych dofinansowań do wprowadzenia koniecznych przekształceń.

Jak powiedziała Maja Cygańska z Eurogroup for Animals: „Patriotyzm to w tym przypadku odpowiednie informowanie rolników o nadchodzących zmianach i odpowiednie działanie na poziomie Rady Europejskiej, aby zapewnić finansowanie transformacji na poziomie Unii.”

O ważnym przykładzie z niedawnej historii mówił Jarosław Urbański reprezentujący Zachodni Ośrodek Badań Społecznych i Ekonomicznych.

chów klatkowy kur niosek/ fot. Andrew Skowron

Jakie argumenty padały po stronie hodowców?

Piotr Lisiecki, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, stwierdził, że kury mają zapewniony w klatkach taki dobrostan, że „brakuje im tylko jaccuzi i Netflixa”. To zdanie bardziej nadaje się na inspirację do mema niż na poważną dyskusję. Celny jest tu komentarz jednej z aktywistek: “takie przykłady świadczą o tym, że merytorycznych argumentów za utrzymaniem hodowli klatkowej po prostu nie ma”.

Jeden z posłów przywołał też argument za kojcami porodowymi dla świń, które jakoby miały zapobiegać śmiertelności prosiąt. Ten argument odparła Małgorzata Szadkowska z Compassion in World Farming Polska, cytując badania naukowe, w których „najwyższą śmiertelność prosiąt zanotowano w chowie stosującym właśnie kojce porodowe”.

Zastosowanie przepisów również do produktów importowanych

Ważne jest aby wprowadzane przepisy dotyczące zakazu hodowli klatkowej objęły w równym stopniu produkty rolne pochodzące z krajów Unii Europejskiej, jak i te które importujemy spoza Unii. Tutaj całkowicie zgadzamy się z hodowcami. Tylko w ten sposób zapewnimy sprawiedliwe warunki na rynku produktów rolnych i uchronimy hodowców stosujących chów bezklatkowy przed nieuczciwą konkurencją z tańszymi, bo pochodzącymi z chowu klatkowego, produktami. Będąc, jako Unia Europejska, jednym z największych na świecie rynków zbytu, jesteśmy w stanie jednocześnie propagować dobre praktyki hodowli zwierząt w krajach pozaunijnych.

Podsumowując: zmiany dotyczące poprawy dobrostanu zwierząt są nieuniknione. Istnieją narzędzia, by sfinansować transformację hodowli na bezklatkową. Aby polscy rolnicy zachowali konkurencyjność, musimy wspólnie pracować nad tym jak zaplanować i pozyskać finansowanie dla tych przekształceń. Będzie to dobre zarówno dla rolników, jak i dla zwierząt.

poprzyj zakaz klatek i podpisz petycję!

Aleksandra Ozimek

Specjalistka ds. Rzecznictwa w Otwartych Klatkach

Udostępnij artykuł