Rok 2026 – razem kończymy z chowem klatkowym kur niosek
To nie jest zapowiedź zmiany - ona już się dzieje! Rok 2026 jest testem dla firm, sprawdzianem naszej uważności i ogromną szansą dla milionów kur, które wciąż czekają na lepsze życie poza klatką.
Prawie dekadę temu jedna z kur na fermie klatkowej została uratowana, by spędzić resztę życia bezpiecznie w azylu dla uratowanych zwierząt. Otrzymała imię Katarzyna i od tamtej pory każdego dnia mogła swobodnie rozprostować skrzydła i przechadzać się po trawie.
Historie takie jak uratowanie Katarzyny chwytają za serce. Każde zwierzę, które dostaje lepsze życie, z dala od fermy przemysłowej, to olbrzymi sukces. Trudniej nam jednak zrozumieć doniosłość sukcesów, kiedy nie widzimy za nimi konkretnych, indywidualnych zwierząt. O takich sukcesach i walce o nie chciałbym Ci dziś opowiedzieć – rok 2026 będzie właśnie ich rokiem.
Miliony kur, jedna dekada działań dla ich lepszego losu
W lipcu 2016 roku zespół Otwartych Klatek uczestniczył w Warszawie w konferencji o prawach zwierząt CARE. Podczas jednego z wykładów dostaliśmy ważną wiadomość i od razu przekazaliśmy ją całej sali: sieć handlowa Aldi wydała deklarację odejścia od jaj klatkowych. To było pierwsze z takich zobowiązań, o które zabiegaliśmy w ramach naszej kampanii Jak One To Znoszą. Termin deklaracji wydawał się odległy: koniec 2025 roku. W kolejnych latach dziesiątki firm publikowały swoje zobowiązania i wiele z nich przyjęło właśnie koniec 2025 roku jak ostateczny termin na wdrożenie nowej polityki. Teraz, po dziesięciu latach widzimy kumulujące się efekty tych zobowiązań.
Co naprawdę oznacza odejście od jaj klatkowych?
Skupmy się na tych efektach. Co to właściwie oznacza, że dana sieć handlowa czy dany producent żywności rezygnuje ze sprzedaży czy wykorzystywania jaj klatkowych? Jak przekłada się to na konkretne kury, takie jak Katarzyna? Największe sieci handlowe w Polsce obracają tak dużą ilością jaj rocznie, że ich decyzje w tej kwestii wpływają na życie 1–3 milionów kur niosek rocznie. Mniejsze sieci handlowe mają wpływ na kilkaset tysięcy kur niosek rocznie. Inne firmy, jak na przykład producenci żywności wykorzystujący jaja jako składniki produktów, mają wpływ na kilkadziesiąt tysięcy kur niosek rocznie. Jeśli czytasz informację o tym, że w danej sieci handlowej nie ma już jaj klatkowych, w praktyce oznacza to, że kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset tysięcy kur niosek rocznie uniknie okrucieństwa chowu klatkowego. Pamiętasz kurę Katarzynę? Każda taka decyzja oznacza realną pomoc dla tysięcy kur takich jak ona.
Kury w systemie klatkowym Ovotek grupy Wożniak; grudzień 2024Rok rozliczeń i celebracji postępów
Rok 2026 będzie rokiem, w którym będziemy informować o postępach firm we wprowadzaniu swoich zobowiązań w życie. Będziemy potrzebować Twojej pomocy, aby chwalić te firmy, które dotrzymały swoich obietnic, podjęły pracę na rzecz konkretnych zmian i pozbyły się jaj klatkowych. Będziemy rozmawiać z firmami, które spóźniają się ze zmianami lub wprowadzają je po łebkach. Jeśli firmie rzeczywiście zależy na odpowiedzialnej polityce dobrostanu zwierząt, to z pewnością uda się znaleźć rozwiązanie. Jeśli zobaczymy, że są firmy, które próbują zamiatać sprawę pod dywan i nie szukają aktywnie rozwiązań dobrych dla zwierząt, to będziemy Cię o tym informować i prosić o wsparcie, aby przekonać je do zmiany postawy. Wierzę jednak, że rok 2026 będzie przede wszystkim rokiem celebracji zmian będących wynikiem dekady prowadzenia kampanii, rozmów z firmami i podnoszenia problemu chowu klatkowego w przestrzeni publicznej.
Jeśli zobaczysz, że publikujemy nowe informacje o firmie i jej polityce wobec problemu jaj klatkowych, to zatrzymaj się na chwilę i przypomnij sobie, że każda taka informacja ma wpływ na dziesiątki, a nawet setki tysięcy kur takich jak Katarzyna. W takich momentach zwierzęta potrzebują Twojej uwagi – zarówno kiedy celebrujemy sukcesy danych firm, jak i kiedy wskazujemy firmy, które nie postępują odpowiedzialnie wobec zwierząt. Twój głos ma znaczenie.
Zmiana nie zawsze przychodzi w jednej chwili
W grudniu 2025 roku, kiedy Prezydent podpisał projekt zakazujący hodowli zwierząt na futro, wszyscy ogromnie przeżywaliśmy ten moment. W tej jednej chwili nastąpiła przełomowa zmiana dla zwierząt. Czekaliśmy w napięciu na decyzję, a po jej ogłoszeniu wszystko już było jasne. Teraz po prostu czekamy, aż zamkną się w Polsce wszystkie fermy futrzarskie.
Miliony istnień, realne efekty
Takie momenty, jak podpisanie zakazu hodowli zwierząt na futro, zdarzają się rzadko. W przypadku kur niosek zmiana nie nastąpi w jednej chwili – ale ona cały czas się dzieje. Dlatego musimy uczyć się dostrzegać wszystkie drobne elementy, które łącznie składają się na ogromną zmianę dla zwierząt. Odkąd zaczęliśmy te działania w 2014 roku, nie było takiego jednego przełomowego momentu a mimo to sytuacja kur niosek zmieniła się drastycznie. Jeszcze w 2014 roku aż 87% kur niosek w Polsce było trzymanych w klatkach. Dziś jest to 63%, i właściwie każdego tygodnia ten odsetek spada. Zmiany, które wspólnie wywalczyliśmy, sprawiły, że dziś w klatkach trzymanych jest ponad 13 milionów kur niosek mniej niż gdyby udział chowu klatkowego nadal wynosił 87%. To 13 milionów kur takich jak kura Katarzyna. Nie będzie jednego takiego momentu jak podpisanie zakazu hodowli zwierząt na futro, dlatego miejmy uważność na każdą pojedynczą zmianę, która ma wpływ na sytuację kur niosek.
Fermy Woźniak - hodowla kur niosek w systemie klatkowym w miejscowości Wioska; wrzesień 2023Każdy krok zbliża nas do końca chowu klatkowego
Rok 2026 nie będzie końcem naszych działań na rzecz kur niosek, ale jest to ważny rok, ponieważ wiele firm wprowadzi w życie polityki odejścia od jaj klatkowych. Jest to zwieńczenie dekady spotkań z firmami, protestów i podnoszenia wagi problemu chowu klatkowego. Oznacza to też, że mamy bardzo ambitne plany na rok 2026. Będziemy weryfikować, jak rzeczywiście idzie firmom realizacja ich polityk. Będziemy prowadzić rozmowy z firmami, aby dokończyły proces wycofywania jaj klatkowych. Będziemy dzielić się z opinią publiczną informacjami o firmach, które zdecydowały się zignorować głos społeczeństwa i zepchnąć temat ochrony zwierząt na dalszy plan i kontynuować sprzedaż lub wykorzystywanie jaj klatkowych. Możesz spodziewać się od nas regularnych wiadomości dotyczących tego, jak zmienia się rzeczywistość kur niosek w Polsce i jak Ty możesz zaangażować się w ten proces.
Chcemy, aby chów klatkowy kur niosek przeszedł historii. Żeby to się stało, musimy po drodze odnieść wiele mniejszych i większych zwycięstw. Odcięcie się każdej firmy od jaj z chowu klatkowego, to ważny krok. Każda firma, która podchodzi lekceważąco do ochrony zwierząt, musi usłyszeć głośno, że nie ma na to społecznej zgody. Rok 2026 będzie dla nas rokiem intensywnej pracy, ale Twoja rola będzie kluczowa. Żeby odesłać chów klatkowy do historii, potrzebujemy współpracy z branżą spożywczą, ale potrzebujemy również przypominać, że kury noski zasługują na naszą troskę i na lepsze warunki życia. Twój głos jest do tego niezbędny. Bądź w tym ważnym dla kur niosek roku i pamiętaj, że każdy nawet mały krok do przodu oznacza lepsze życie dla tysięcy kur takich jak kura Katarzyna.
Paweł Rawicki
Prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki oraz dyrektor ds. kampanii dobrostanowych. Absolwent socjologii, relaksuje się oglądając powtórki z NBA, fan dobrego science-fiction.
Udostępnij artykuł